Jak rozwijać kreatywność? (cz. 1)

 

Czy jesteś kreatywny? Czy czujesz się osobą kreatywną? Wydaje się, że odpowiedź na te pytania jest oczywista. Dzisiaj, w XXI wieku, kreatywność jest jedną z najbardziej pożądanych i oczekiwanych cech. Wszędzie i przez wszystkich. W szkole, na studiach, w pracy. W kulturze, w sztuce, w biznesie, w życiu społecznym. Czy więc warto o to pytać? Tak! Dlatego, że wiele osób wcale nie czuje się kreatywnymi. 

Zacznę od dobrej wiadomości. Kreatywności można się nauczyć! Kreatywność można rozwijać! Lub inaczej. Każdy jest kreatywny, tylko niektórzy o tym zapomnieli! Jeżeli i Ty należysz do osób, które na pytanie: „Czy jesteś kreatywny?” nie odpowiadają z pełnym przekonaniem: „Tak!”, to ten tekst jest dla Ciebie. Albo jeżeli znasz osobę, która chciałaby poprawić swoją kreatywność.

Źródło: https://www.pexels.com

Co to znaczy rozwijać kreatywność?

Właśnie! Można też postawić inne pytanie: Co to w ogóle jest kreatywność? To drugie odkładam na później. Skupmy się na tym pierwszym. Okazuje się, że można się uczyć procesu kreatywnego, określonej metody jego realizacji (np. design thinking), technik twórczego myślenia itp. Można też, jak napisał Tony Proctor, uczyć 4 podstawowych umiejętności twórczych. Są to:

  • płynność
  • giętkość
  • opracowanie szczegółów
  • oryginalność.

Człowiek kreatywny posiada je wszystkie. Są one niezbędne, żeby wymyślać nowe produkty i usługi. Albo po prostu dobrze się bawić. Każdą z tych umiejętności można rozwijać osobno. Jak? Służą do tego różne ćwiczenia. Zacznijmy od płynności.

Źródło: https://www.flickr.com

Jak rozwijać płynność?

Proctor powiada, że „płynność to zdolność do tworzenia wielu pomysłów, z których wiele może być podobnych do siebie lub dotyczyć tego samego tematu”. Ile to jest „wiele”? To zależy od Ciebie. Zawsze na początku proponuję, żeby to było 10. Potem 25, później 50, wreszcie 100. Tony Proctor i Brian Tracy zaczynają od 100! Dlaczego? O tym za chwilę. Zacznijmy od 10. Potrzebna jest Ci kartka papieru i ołówek. Już? Masz? Ok, to jeszcze chwilę… Teraz? Dobrze! A zatem do dzieła. Wypisz 10 czynności, które robisz, gdy się relaksujesz. Zrób to szybko, bez nadmiernego zastanawiania się. Masz na to minutę! Całe 60 sekund! Dopiero gdy napiszesz, przewiń dalej!

Źrodło: https;//static.pexels.com

Napisałeś? Cieszę się! Mam też nadzieję, że jest to 10 różnych czynności. Kiedyś pewien student napisał „Piję pierwsze piwo, piję drugie piwo, piję trzecie piwo…” i tak do końca. Zapewne stan relaksu osiągał, ale nie do końca o to tu chodzi. Jeżeli wypisałeś 10 czynności, to zastanów się nad dwiema sprawami:

  1. Ile czasu Ci to zajęło?
  2. Czy po którejś czynności zawahałeś się dłuższą chwilę? Jeżeli tak, to dlaczego?
Źrodło: https://www.flickr.com

Czy to było twórcze?

Jeżeli rzeczywiście wypisałeś 10 czynności związanych z relaksowaniem się, to chciałem Ci pogratulować! Przeszedłeś przez pierwszą sesję twórczego myślenia! Zakładam, że nie była ona trudna. I – jak uznają niektórzy – nie była też specjalnie twórcza, bo przecież głównie przypomniałeś sobie, co robisz, gdy się relaksujesz. Kreatywne rozwiązania, szczególnie gdy działamy pod presją czasu, często sprowadzają się do sięgania po coś, co już dobrze znamy. A Ty byłeś pod presją czasu (dałem Ci minutę!)

Co robisz, gdy urwie Ci się języczek w zamku błyskawicznym, a jesteś w pociągu? Czego używasz, żeby wtedy odpiąć suwak? Spinacz, wsuwka do włosów, kółeczko od kluczy – czy to nie są kreatywne rozwiązania? Dla kogoś, kto tego nigdy nie robił, na pewno są. Komuś, kto robił to kilka razy, wydadzą się już mało kreatywne. A jednak – o czym przekonasz się za chwilę – szukając kreatywnych rozwiązań, często w pierwszym rzędzie sięgamy po te dobrze znane. Na marginesie dodam, że napisałem bardzo długi wpis o tym, jak znajomość wcześniejszych rozwiązań owocuje w tych końcowych. Znajdziesz go tutaj.

Źródło: www.pixabay.com

Przejście na wyższy poziom

Wypisałeś 10 czynności. Co dalej? Jeżeli chcesz poćwiczyć „płynność” i jednocześnie uciec od prostego przypominania sobie (zapewniam Cię – nie uciekniesz w pełni!), to wykonaj kolejne ćwiczenie. Wymyśl 25 zastosowań dla… spinacza biurowego. A jeszcze lepiej 26, bo jedno już podałem wyżej! Zrób to w czasie jednej sesji twórczego myślenia, w krótkim czasie (np. 5 minut). Nie rób przerw na kawę czy herbatę. Weź pustą kartkę papieru, ołówek, usiądź i wypisz 26 zastosowań dla spinacza biurowego. Jeżeli zmierzysz sobie czas i będzie krótszy od 5 minut, to będzie to dodatkowa motywacja.

Źródło: https://www.flickr.com

Magiczna 100

Poszło? Zrobiłeś to? A ile zastosowań sobie przypomniałeś? Widzisz – tak działa kreatywność. Skoro wypisałeś 25, to czas na 50. A może od razu na 100? Jesteś gotowy na wyzwanie? Zanim zaczniesz, pozwól, że dam Ci dwie rady. Pierwsza – zrób sobie kawę lub herbatę przed ćwiczeniem (tym razem to trochę potrwa). Nie pozwól, żeby coś Cię od niego odciągnęło! I druga – nie martw się, jeżeli w pewnej chwili się zatrzymasz (wszyscy tak mamy). Daj sobie trochę czasu – zobaczysz, pomysły się pojawią, o ile będziesz intensywnie myślał o zadaniu. Wypisanie 100 pomysłów nie jest łatwe, wiem co mówię! Oczywiście wyznacz sobie czas – może to być 30 minut, może godzina! I nie przejmuj się, jeżeli za pierwszym razem nie uda Ci się go dotrzyma! Ćwicz dalej! Dasz radę! Naprawdę! Zobaczysz, jaką satysfakcję da Ci wykonanie tego zadania w wyznaczonym czasie.

Źródło: https://stocksnap.io

Pomoc 

I jeszcze dwie rzeczy.

Wszyscy mamy skłonność do chaotycznego myślenia. Jeżeli chcesz to trochę opanować, to możesz wykonując to zadanie wymyślić kategorie rozwiązań. Czyli np. zastosowanie spinacza w kuchni, zastosowanie spinacza w samochodzie, zastosowanie spinacza w ogrodnictwie, zastosowanie spinacza w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Widzisz? Już Ci się nasuwają pomysły. Ile wybrać tych kategorii? To zależy od Ciebie – 3, 5 a może 10!

I rzecz druga. Może słyszałeś o mapach myśli, może nie. Nie wiem, co o nich sądzisz. Ja wiem jedno – są bardzo pomocne. Zwłaszcza przy ćwiczeniach kreatywnych. Bardzo zatem proszę, pobierz i wydrukuj ten pdf. To jest arkusz ze szkicem mapy myśli z 10 kategoriami i 5 podkategoriami dla każdej z nich. Dzięki temu możesz wykonać ćwiczenie na 50 pomysłów lub na 100. Możesz część gałęzi pominąć (jeżeli się skupisz na 3 kategoriach). Przy 100 pomysłach brakujące gałęzie dorysujesz sam – nie chcę Cię ograniczać i narzucać Ci, jak to ma wyglądać.

Źródło: https://www.flickr.com

Ćwiczenie – tematy 

Teraz, skoro już jesteś gotów, zrobiłeś kawę lub herbatę, wydrukowałeś sobie arkusz i masz ołówek, czas na propozycje tematów. Wybierz jeden, następnego dnia drugi i tak dalej. Wymyślaj też swoje własne (to też jest ćwiczenie kreatywne!). Ćwicz w nieprzerwanych sesjach (60 minut, 30 minut, może krócej?), a zobaczysz, jak twoja „płynność” myślenia wzrasta. Powodzenia! Wkrótce nowy wpis o rozwijaniu kreatywności.

Znajdź 100 kreatywnych zastosowań dla:

  • zużytych znaków drogowych,
  • szczoteczek do rąk,
  • pustych butli gazowych,
  • starych kapeluszy,
  • opakowań po jogurtach,
  • przepalonych żarówek,
  • telefonów stacjonarnych z tarczą,
  • gumek do mazania,
  • korków od wina,
  • butelek po wodzie mineralnej,
  • starych klapków basenowych,
  • niedziałających przedłużaczy elektrycznych,
  • lateksowych rękawiczek,
  • zepsutych zegarów i zegarków,
  • zużytych baterii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *